Dwie dziewczynki i kociątko
12 615

Dwie dziewczynki i kociątko

Autor:
Pouczająca bajka o małym szarym kociątku i dwóch małych dziewczynkach Soniczce i Miłuszce, które zaprzyjaźniły się z kociątkiem.

Dni stawały się coraz krótsze i chłodniejsze, a noce dłuższe i zimniejsze. Lato się kończyło, a jesień zbliżała się wielkimi krokami. Promienie słoneczne były mniej gorące i często musiały przebijać się przez chmury zasnuwające niebo, aby dotrzeć do ziemi. Ciemne chmury zbierały się coraz częściej i polewały już lekko pożółkłe liście na drzewach oraz schnącą trawę, czasem krótkotrwałymi ulewnymi deszczami, czasem długotrwałymi opadami.

I dzisiaj ranek rozpoczął się od mżawki. Całe niebo było zakryte szarą zasłoną, a zimne krople wody padały na ziemię. Wiatr od czasu do czasu podnosił opadłe liście i kręcił nimi, jakby w tańcu.

Miłuszka, uczennica drugiej klasy, siedziała przy oknie i przez szybę pokropioną kroplami deszczu obserwowała wszystko, co się działo. Deszcz stopniowo ustawał. Zza chmur wyglądało słoneczko i zalało jasnym światłem wszystko wokół. Pojawiła się tęcza. Wyglądała jak kolorowy most rozciągający się w dal na tle rozjaśniającego się nieba.

Wróble wyleciały ze swoich kryjówek, zaczęły wesoło ćwierkać i skakać po kałużach. Miłuszka patrzyła na nie i się uśmiechała. Jej też chciało się pójść na podwórko.

W tym czasie jej przyjaciółka Soniczka już pojawiła się na placu zabaw. A Miłuszka, utwierdziwszy się w decyzji pójścia na spacer, poprosiła mamę o pozwolenie. Włożyła gumowe kalosze i wybiegła na podwórko. Dziewczynki radośnie się powitały.

Razem przeszły przez kałuże, bryzgi rozlatywały się na wszystkie strony, a Soniczka i Miłuszka wesoło się śmiały i podskakiwały, nie bojąc się zmoczyć nóżek.

Nagle się zatrzymały i ucichły, nasłuchując. Spod schodów drewnianej altanki na placu zabaw dochodziło żałosne miauczenie. Dziewczynki spojrzały na siebie i bez słowa pobiegły w kierunku dźwięku. W tym momencie spod schodów altanki pokazała się ładna morda, a za nią i sam sprawca zamieszania. Był to szary kociątko ze światłobłękitnymi oczami.

Jego sierść była lekko mokra, rozprostował grzbiet i się wygiął, strząsając z siebie wodę. Sierść się puszył i wyglądał jak szara kuleczka. Dziewczynki pisnęły ze zdziwienia, bo bryzgi z kociątka poleciały również w ich stronę. A potem się roześmiały, zachwycone jego pięknem.

Kociątko trochę się skuliło i znowu żałośnie miauknęło.

Chyba jesteś głodny.

Powiedziała Miłuszka.

Przyniosę ci kiełbaskę.

Albo może chcesz pić.

Zaznaczyła Soniczka.

A ja przyniosę ci mleczka.

I dziewczynki pobiegły każda do swojego domu. Opowiedziawszy mamom o swoim znalezisku, wzięły jedzenie i napój i wróciły na podwórko. Kociątko posłusznie na nich czekało w tym samym miejscu. Miłuszka dała mu kiełbaskę, Soniczka postawiła spodeczek z mlekiem. Zjadł i wypił wszystko z apetytem. Widać było, że bardzo się zgłodniał. A potem usiadł i zaczął się myć. Jakie aккуратne i czyste kociątko.

Po doprowadzeniu się do porządku, zaczął biegać i figlować. Mały złazł na drzewo, potem zszedł w dół, bawił się opadłym liściem, przebierając go swoimi małymi łapkami. Następnie mały pogonił za ważką, mając nadzieję ją złapać za przezroczyste skrzydełka.

Ale ważka poleciała w górę, a kociątko, nie obliczywszy trajektorii ruchu, gwałtownie upadło na ziemię na wszystkie cztery łapki. Dziewczynki z przyjemnością mu się przyglądały i się bawiły.

W tym momencie rozległo się głośne:

Miau-miau!

To duża kotka, taka sama szara jak kociątko, zbliżała się do niego i głośno miauczała. Kociątko zdezorientowane na nią spojrzało i pobiegło jej na spotkanie. Kotka lizęła go po mordce i coś znowu miauknęła.

Okazało się, że kociątko poszło samo na spacer i nie powiedziało mamie, a ona je za to zbeształa. A teraz je znalazła i zaprowadziła do swojego kociego domu. A dziewczynkom oboje pomachały puszystymi ogonkami na pożegnanie.

W tym momencie z dwóch sąsiednich domów rozległo się:

Miłuszka!

Soniczka!

To mamy dziewczynek, otwierając okna, wołały swoje córki do domu. Zbliżał się wieczór, a dziewczynkom trzeba było jeszcze odrobić lekcje i poczytać książeczki. Soniczka i Miłuszka pożegnały się ze sobą i, zadowolone ze spaceru, przyjaciółki rozeszły się do domów. I, w przeciwieństwie do kociątka, zawsze prosiły rodziców o pozwolenie, gdy wychodziły na podwórko.

Czytajcie bajki i wy też będziecie słuchać swoich mam i być aккуratne i uważne.

Zostaw opinię

Bajka Dwie dziewczynki i kociątko jest dostępna w formacie FB2 na telefony, tablety, komputery i czytniki e-booków.
Komentarze()
Podobne bajki
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Autorska baśń opowie o nieoczekiwanej przygodzie całej rodziny. Znajdzie się w niej stara wiedźma, katastrofa statku, żywa woda, rozłąka dzieci z rodzicami i wiele więcej. Ale udało im się przetrwać dzięki silnej rodzinie.
8 478 1
Zgubiony guzik
Zgubiony guzik
Opowieść o małej dziewczynce imieniem Kasia, która nie przywiązywała wagi do swoich drobnych czynów, kryących w sobie dobroć i pracowitość. Jednak dobre serce dziewczynki nie pozwoliło jej pozostać obojętną, gdy dowiedziała się o cudzym nieszczęściu
5 770 6
Szlakiem Kolobok
Szlakiem Kolobok
Autorska baśń w nowym wydaniu o dziadku, babci i koloboku. Dziadek poprosił Babcię, żeby upiekła kolobok. Babcia nie mogła tego zrobić, ponieważ nie miała potrzebnych składników. Upiekła torcik i postawiła go na oknie, żeby przesiąkł kremem. Torcik, po przesiąknięciu, zszedł z okna i wyruszył szlakiem Koloboka, spotykając tych samych znajomych.
5 522 8 3
Nieoczekiwany prezent
Nieoczekiwany prezent
W życiu każdego człowieka może zdarzyć się prawdziwa magia, jednak nie wszyscy właściwie rozumieją i wykorzystują otrzymany dar losu. Ta nieco smutna baśń opowiada o tym, jak ważne jest dokonanie właściwego wyboru, aby nie żałować swoich czynów. O chłopcu, kotku, tablecie i oczywiście z dobrym zakończeniem.
20 053 9
Jeszcze tu nic nie ma.

Użyj 🔊
aby dodać bajkę
do odtwarzacza

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych bajkach?