Ania i książę
5 218

Ania i książę

Autor:
Magiczna autorska baśń o tym, jak Ania spotkała pięknego księcia swoich marzeń dzięki swojej dobroci i koniowi.

W małej wiosce nad brzegiem morza mieszkała dziewczynka, którą nazywano Anią. Mieszkała razem z tatą i mamą w niewielkim domku. Podwórko domu było obsadzone pięknymi kwiatami, o które dziewczynka dbała razem z mamą, a razem z tatą Ania często chodziła na ryby.

Wieczorami dziewczynka lubiła wtulać się pod ciepłą kołdrę, mama dawała jej gorącą herbatę z ciepłym ciastem i czytała córce baśnie. Ania zawsze z niecierpliwością czekała na nową historię, bo w nich zawsze działy się cuda.

Pewnego pięknego wieczoru mama opowiedziała dziewczynce nową baśń o pięknym księciu, który pokochał młodą dziewczynę i zabrał ją do swojego wspaniałego pałacu.

Kiedy mama zgasiła światło w pokoju i życzyła córce dobrej nocy, dziewczynka ułożyła się wygodnie i zaczęła marzyć, że kiedyś i w jej życiu spotka księcia, który ją pokocha, będą mieszkać razem w wielkim wspaniałym pałacu, a on zawsze będzie ją chronił i ochraniał przed wszelkimi nieszczęściami.

Codziennie Ania wyobrażała sobie, że na dziedzińcu pałacu będą rosły najróżniejsze kwiaty, a także będzie tam ogromny sad z drzewami owocowymi. Ona, w pięknej sukni, będzie siedzieć w słoneczny ciepły dzień w cieniu pod bujną jabłonią i czytać nowe ciekawe magiczne baśnie. Z księciem będą żyć długo i szczęśliwie, i nikt nie będzie mógł ich rozdzielić.

Upłynął czas i mała dziewczynka przemieniła się w młodą, piękną dziewczynę. Jej rodzice zmarli kilka lat temu i teraz mieszkała w swoim niewielkim domku nad brzegiem morza zupełnie sama. W gospodarstwie pomagała jej staruszka, która jeszcze od dzieciństwa traktowała dziewczynę jak własną wnuczkę, a Ania w zamian również pomagała babci w domu, w ogrodzie i w sadzie.

Pewnego wieczoru, gdy młoda piękność już zgasiła w domu światło, włączyła swoją lampkę nocną, przy której jeszcze w dzieciństwie mama czytała jej baśnie, ułożyła się wygodnie, nagle ktoś zapukał do drzwi.

Kto tam?

Ze zdziwieniem zapytała Dziewczyna.

W odpowiedzi tylko cisza. Ania podeszła do drzwi i nasłuchiwała. Nagle znów rozległo się pukanie, bardziej natarczywe niż poprzednio.

No kto tam jest? Dlaczego milczysz?

Ciekawość przemogła dziewczynę i ostrożnie otworzyła drzwi. Na progu stał piękny biały koń. Jego długa falująca grzywa złotego koloru opadała prawie do podłogi, a złote podkowy lśniły jasnym światłem.

Skąd się tu wziąłeś?

Wykrzyknęła Ania.

Gdzie jest twój pan? Dlaczego jesteś zupełnie sam o tak późnej porze?

Koń tylko niespokojnie kręcił głową, jakby wabił dziewczynę do lasu.

Co się stało? Dlaczego tak się niepokoisz?

Wtedy koń stanął dęba na tylnych nogach i tak zarżał, że dziewczyna przestraszona cofnęła się.

Chcesz, żebym poszła z tobą? Dlatego do mnie zapukałeś? Zaraz, zaraz tylko narzucę sweter, poczekaj na mnie, dobry!

Ania natychmiast narzuciła bluzę, założyła buty i pobiegła za wieczornym gościem. Znalazłszy się w gęstym, ciemnym lesie, do którego zawiódł ją koń, dziewczyna nagle zobaczyła na ziemi zakrwawione ciało młodzieńca. Ania pomyślała, że chłopak nie żyje, pochyliła się nad nim i nagle usłyszała bicie serca.

On żyje!

Krzyknęła.

Ktoś, pomóżcie!!!

Ale w lesie panowała kompletna cisza i nikogo wokół. Ania próbowała wciągnąć młodzieńca na konia, ale sił miała za mało.

I wtedy las rozjaśnił się jasnym światłem, jakby noc stała się dniem, i znikąd pojawiła się piękna dziewczyna. Machnęła czarodziejską różdżką i Ania nagle poczuła, że staje się silniejsza. Wybawczyni podniosła młodzieńca i wrzuciła go na konia, który zawiózł ich oboje do domu Ani.

Minął dzień, młodzieniec odzyskał przytomność. Dziewczyna opiekowała się nim całą noc, nie spuszczała z niego oka, zaparzyła ziołowy napar według przepisu babci i poiła młodego chłopaka całą noc.

Po pewnym czasie Ania i młodzieniec pobrali się, okazało się, że jest księciem i mieszka we wspaniałym pałacu.

Dziewczyna przypomniała sobie, jak kiedyś dawno temu mama jej mówiła:

Moja dziewczynko, kiedy dorośniesz, na pewno spotkasz swojego księcia, który będzie cię kochał, chronił i ochraniał! Wierz w marzenie, a baśń przyjdzie do twojego domu i wszystkie marzenia się spełnią.

I wtedy Ania zrozumiała — tam, w lesie, gdy dziewczyna zupełnie straciła siły, pomogła jej baśń. A wy czytacie baśnie, wierzycie w cuda?

Bajka Ania i książę jest dostępna w formacie FB2 na telefony, tablety, komputery i czytniki e-booków.
Podobne bajki
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Autorska baśń opowie o nieoczekiwanej przygodzie całej rodziny. Znajdzie się w niej stara wiedźma, katastrofa statku, żywa woda, rozłąka dzieci z rodzicami i wiele więcej. Ale udało im się przetrwać dzięki silnej rodzinie.
8 486 1
Zgubiony guzik
Zgubiony guzik
Opowieść o małej dziewczynce imieniem Kasia, która nie przywiązywała wagi do swoich drobnych czynów, kryących w sobie dobroć i pracowitość. Jednak dobre serce dziewczynki nie pozwoliło jej pozostać obojętną, gdy dowiedziała się o cudzym nieszczęściu
5 783 6
Szlakiem Kolobok
Szlakiem Kolobok
Autorska baśń w nowym wydaniu o dziadku, babci i koloboku. Dziadek poprosił Babcię, żeby upiekła kolobok. Babcia nie mogła tego zrobić, ponieważ nie miała potrzebnych składników. Upiekła torcik i postawiła go na oknie, żeby przesiąkł kremem. Torcik, po przesiąknięciu, zszedł z okna i wyruszył szlakiem Koloboka, spotykając tych samych znajomych.
5 551 8 3
Nieoczekiwany prezent
Nieoczekiwany prezent
W życiu każdego człowieka może zdarzyć się prawdziwa magia, jednak nie wszyscy właściwie rozumieją i wykorzystują otrzymany dar losu. Ta nieco smutna baśń opowiada o tym, jak ważne jest dokonanie właściwego wyboru, aby nie żałować swoich czynów. O chłopcu, kotku, tablecie i oczywiście z dobrym zakończeniem.
20 079 9

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych bajkach?

↑