Kureczka Raba na nowy sposób
17 579

Kureczka Raba na nowy sposób

Autor:
Stara bajka na współczesny sposób o tym, jak marzenie kureczki Raby, która niosła złote jajka, się spełniło i stała się prawdziwą mamą! Pomogły jej w tym gadżety i internet.

Żyli sobie dziadek i babcia. Mieszkali w dużym, pięknym domu, otoczonym wysokim płotem. W domu zainstalowana była alarm, a gospodarstwo strzegły dwa ogromne psy — dogi angielskie. Mieli wszystko, czego tylko dusza zapragnie: piękny drogi samochód zagranicznej marki, jacht z białymi żaglami, a nawet własne lotnisko, gdzie stały ich prywatne samoloty i helikoptery.

Kupili to lotnisko specjalnie po to, aby rozwoziać po całym świecie jajka, które niosły kury na ich własnej farmie. Z każdym rokiem kur było coraz więcej, ponieważ babcia i dziadek mieli nowy japoński inkubator, który kupili za ogromne pieniądze, gdy jeździli odpoczywać za granicę.

A była też u dziadka i babci kureczka, i zwała się Raba. Strzegli jej jak źrenicy oka dziadek i babcia nie bez powodu: niosła kureczka jajka, ale nie zwykłe, a ze czystego złota. Kiedyś w instytucie nowych technologii zaprogramowali ją według unikalnego systemu, ponieważ wszystkie jej dane idealnie pasowały do eksperymentu. Od tamtej pory Raba stała się prawdziwym skarbem, dzięki niej babcia i dziadek stali się bogatsi od wszystkich bogatych.

Tak mijały dzień za dniem, Raba nosiła złote jajeczka, dziadek z babcią bogacili się, a przy okazji sprzedawali zwykłe jajka w innych krajach.

Ale Raba nie była szczęśliwa, chociaż żyła w dobrych warunkach na supernowoczesnej farmie ze wszystkimi wygodami. Bardzo chciała zostać mamą, aby zamiast złotych jajeczek nosiła zwykłe, a z nich wylęgłyby się małe, żółtawe, puszysty kurczaczki.

Nie wiecie przypadkiem, kury, jak mam znieść zwykłe jajeczka, a nie złote?

Pytała Raba inne kury.

Ku-ku-kucha! Jakie? Złote? To ty nosiłaś takie jajka?

Dziwiły się sąsiadki-kury.

Tak! A dziadek z babcią je sprzedają i za zarobione pieniądze kupują sobie samochody i samoloty. A ja tak chcę zostać mamą, aby z moich jajeczek, zwykłych, wylęgły się kurczaczki. Prowadziłabym je za sobą, uczyłabym je dziobać pszenicę.

Odpowiadała Raba.

I nagle jedna kura cicho zawołała Rabę:

Hej, Raba, chodź tutaj. Słyszałam o jakichś witaminach, nazwy nie pamiętam. Ale wiem, że jeśli je pijesz, to na pewno wylęgną się u ciebie kurczaczki, gwarancję daje instytut naukowy.

A jak się dowiem nazwy?

Smutnie zapytała Raba.

A do czego internet?

Zdziwiła się kura.

Wiem, że u babci i dziadka w ich dworze jest wszystko: telewizory, zasłony na pilocie, a nawet komputer. Tam na pewno dowiesz się nazwy tych cudownych witamin.

I wtedy Raba postanowiła za wszelką cenę przedostać się do domu dziadka i babci i na pewno dowiedzieć się nazwy witamin, które pomogą jej zostać prawdziwą mamą.

Nadszedł wieczór, w domu zgasły światła, dziadek i babcia poszli spać. Raba ani na chwilę nie odchodziła od okna, czekała, kiedy nadejdzie noc i będzie mogła wejść do pokoju, gdzie na pięknym dębowym stole stał upragniony komputer.

Raba cicho wyszła przez tylne wejście z farmy, niepostrzeżenie przeszła obok kamer monitoringu i wleciała przez otwarte okno, które babcia zawsze otwierała na noc. Wchodząc do domu, kureczka natychmiast usłyszała głośny chrapot — to dziadek i babcia chrapali, przywołując się nawzajem.

O, znaczy mocno śpią i nic nie usłyszą.

Pomyślała Raba i cicho wleciała do pokoju, gdzie stał komputer. Nacisnęła przycisk i monitor się włączył. W oknie wyszukiwarki Raba zaczęła wpisywać: „Witaminy do wylęgu kurczaczków, cudowne witaminy dla przyszłych mam…

Zostaw opinię

Bajka Kureczka Raba na nowy sposób jest dostępna w formacie FB2 na telefony, tablety, komputery i czytniki e-booków.
Komentarze()
Podobne bajki
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Autorska baśń opowie o nieoczekiwanej przygodzie całej rodziny. Znajdzie się w niej stara wiedźma, katastrofa statku, żywa woda, rozłąka dzieci z rodzicami i wiele więcej. Ale udało im się przetrwać dzięki silnej rodzinie.
8 478 1
Zgubiony guzik
Zgubiony guzik
Opowieść o małej dziewczynce imieniem Kasia, która nie przywiązywała wagi do swoich drobnych czynów, kryących w sobie dobroć i pracowitość. Jednak dobre serce dziewczynki nie pozwoliło jej pozostać obojętną, gdy dowiedziała się o cudzym nieszczęściu
5 770 6
Szlakiem Kolobok
Szlakiem Kolobok
Autorska baśń w nowym wydaniu o dziadku, babci i koloboku. Dziadek poprosił Babcię, żeby upiekła kolobok. Babcia nie mogła tego zrobić, ponieważ nie miała potrzebnych składników. Upiekła torcik i postawiła go na oknie, żeby przesiąkł kremem. Torcik, po przesiąknięciu, zszedł z okna i wyruszył szlakiem Koloboka, spotykając tych samych znajomych.
5 522 8 3
Nieoczekiwany prezent
Nieoczekiwany prezent
W życiu każdego człowieka może zdarzyć się prawdziwa magia, jednak nie wszyscy właściwie rozumieją i wykorzystują otrzymany dar losu. Ta nieco smutna baśń opowiada o tym, jak ważne jest dokonanie właściwego wyboru, aby nie żałować swoich czynów. O chłopcu, kotku, tablecie i oczywiście z dobrym zakończeniem.
20 053 9
Jeszcze tu nic nie ma.

Użyj 🔊
aby dodać bajkę
do odtwarzacza

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych bajkach?