Dobre uczynki
18 063

Dobre uczynki

Autor:
Leśny Duszek chciał pomóc chłopcu, który zgubił się w lesie. Wystarczyło, żeby ten wykonał trzy dobre uczynki. Pouczająca baśń o tym, że w pogoni za celem można go przeoczyć i nie zauważyć, nie zwrócić uwagi, o znaczeniu każdego kroku i czynu.

Jasnego jesiennego dnia, gdy słońce mocno grzało, pewien chłopiec poszedł do lasu na grzyby. Długo wędrował między drzewami, szukał grzybów na polanach i nazbierał pełny koszyk. Ale nie zauważył, jak odszedł daleko-daleko od leśnej drogi.

Halo-o-o-o-o! Halo-o-o-o-o!

Chłopiec krzyczał ile sił w płucach, ale nikt go nie słyszał.

Tylko echo mu wtórowało:

O-o-o-o! O-o-o-o!

Usiadł chłopiec na pniaku, gorzko zapłakał i pomyślał, że nie wie, jak teraz znajdzie drogę do domu, jak wydostanie się z nieznanej części lasu. Nagle, jakby spod ziemi, pojawił się przed nim mały człowieczek. Niewysoki, w białej koszuli, przepasany brzozową korą i w szerokim słomkowym kapeluszu, z zainteresowaniem przyglądał się płaczącemu chłopcu. To był prawdziwy leśny duszek, który strzeże lasu, opiekuje się drzewami i krzewami.

Nie płacz, chłopcze. Jestem leśnym mieszkańcem, pomogę ci i podpowiem, jak wydostać się na drogę. Tylko musisz spełnić jeden mój warunek.

Mów, co mam zrobić, jestem gotowy!

Powiedział chłopiec.

Musisz wykonać trzy dobre uczynki. Jak tylko spełnisz mój warunek, od razu mnie zawołaj.

Odpowiedział leśny duszek.

Zdziwił się chłopiec:

I to wszystko? Dobrze! Tylko nie odchodź daleko, zaraz wrócę.

Nie zdążył chłopiec rozejrzeć się na boki, jak leśny duszek zniknął, tak samo nagle, jak się pojawił. Zerwał się z miejsca i szybko poszedł ścieżką, aby spełnić warunek niespodziewanego gościa.

Po drodze spotkał jelonka, który zaplątał się w gałęzie gęstego krzewu.

Pomóż mi, proszę, chłopcze! Utknąłem mocno i nie mogę sam się wydostać.

Nie mam czasu się z tobą bawić, spieszę się. Muszę jak najszybciej zrobić dobry uczynek. Do widzenia, jelonku!

Powiedział chłopiec.

Idzie chłopiec dalej ścieżką, widzi — pisklę wypadło z gniazda i żałośnie piszczy, a nad nim jego rodzice krążą i nie wiedzą, co robić.

Pomóż nam, proszę, miły chłopcze! Posadź pisklę z powrotem do gniazda…

Nie mogę, spieszę się robić dobre uczynki.

Nie chciał chłopiec pomóc ptakom.

Kluczując leśną ścieżką, chłopiec spotkał jeża, który w drodze do swojego domu zgubił wszystkie grzyby i jagody.

Chłopcze, pomóż mi pozbierać grzyby i jagody na kolce. Szedłem długo i zmęczyłem się, więc kolce nie utrzymały wszystkiego, co zebrałem.

Poprosił.

Przepraszam, jeżu, nie mogę ci pomóc, bardzo się spieszę! Szukam dobrych uczynków do zrobienia. Ty już jakoś sam postaraj się…

I poszedł dalej, nie chciał pomóc jeżowi.

Przeszedłszy kilka metrów, chłopiec zobaczył leśnego duszka siedzącego na starym pniu. Strażnik przyrody go pyta:

Co to takiego? Czyżby ani jednego dobrego uczynku nie zdołałeś zrobić? Nikomu twoja pomoc i pomysłowość nie były potrzebne?

I odpowiada chłopiec:

Rozumiesz, leśny duszku, o co chodzi… Bardzo się spieszyłem, żeby spełnić twój warunek, ale ciągle mnie coś rozpraszało, nie udawało się zrobić dobrych uczynków. Okazuje się, że nie tak łatwo je znaleźć. A gdzie? Dookoła las i drzewa.

Gdzie znaleźć, pytasz? A dlaczego nie pomogłeś ptakom, nie wyciągnąłeś jelonka z zarośli, nie pomogłeś jeżowi pozbierać grzybów i jagód? Czy to nie jest pomoc? Przecież dobre uczynki to nie wyczyny, a pomoc temu, kto jej naprawdę potrzebuje.

Zamilkł chłopiec, zamyślił się na chwilę, odwrócił się i pobiegł z powrotem w tę stronę, skąd przyszedł. Na ścieżce znalazł jeża i pomógł mu nadziać zebrany plon na kolce, posadził małe pisklę w gnieździe, ku radości zaniepokojonych rodziców, pomógł jelonkowi wyplątać się z gęstych krzewów.

Po tym leśny mieszkaniec znowu pojawił się przed chłopcem, wręczył mu koszyk z zebranymi grzybami i pomógł wyjść z leśnej gęstwiny.

Chłopiec wrócił do domu i nikomu nie opowiedział o tym, co się wydarzyło, ale nigdy więcej nie szukał dobrych uczynków, a starał się pomóc każdemu, kto potrzebował jego pomocy.

Zostaw opinię

Bajka Dobre uczynki jest dostępna w formacie FB2 na telefony, tablety, komputery i czytniki e-booków.
Komentarze()
Podobne bajki
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Silna rodzina — bariera przed nieszczęściami
Autorska baśń opowie o nieoczekiwanej przygodzie całej rodziny. Znajdzie się w niej stara wiedźma, katastrofa statku, żywa woda, rozłąka dzieci z rodzicami i wiele więcej. Ale udało im się przetrwać dzięki silnej rodzinie.
8 479 1
Zgubiony guzik
Zgubiony guzik
Opowieść o małej dziewczynce imieniem Kasia, która nie przywiązywała wagi do swoich drobnych czynów, kryących w sobie dobroć i pracowitość. Jednak dobre serce dziewczynki nie pozwoliło jej pozostać obojętną, gdy dowiedziała się o cudzym nieszczęściu
5 771 6
Szlakiem Kolobok
Szlakiem Kolobok
Autorska baśń w nowym wydaniu o dziadku, babci i koloboku. Dziadek poprosił Babcię, żeby upiekła kolobok. Babcia nie mogła tego zrobić, ponieważ nie miała potrzebnych składników. Upiekła torcik i postawiła go na oknie, żeby przesiąkł kremem. Torcik, po przesiąknięciu, zszedł z okna i wyruszył szlakiem Koloboka, spotykając tych samych znajomych.
5 523 8 3
Nieoczekiwany prezent
Nieoczekiwany prezent
W życiu każdego człowieka może zdarzyć się prawdziwa magia, jednak nie wszyscy właściwie rozumieją i wykorzystują otrzymany dar losu. Ta nieco smutna baśń opowiada o tym, jak ważne jest dokonanie właściwego wyboru, aby nie żałować swoich czynów. O chłopcu, kotku, tablecie i oczywiście z dobrym zakończeniem.
20 054 9
Jeszcze tu nic nie ma.

Użyj 🔊
aby dodać bajkę
do odtwarzacza

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych bajkach?