Skąd się biorą dzieci?
7 913

Skąd się biorą dzieci?

Autor:
Pouczająca audioopowieść dla dzieci w wieku przedszkolnym, która odpowiada na pytanie „Skąd się biorą dzieci?». Pomogą nam w tym chłopiec Mitek i jego przyjaciele Kasia i Alek, zuchwal Witek i mądra opiekunka Pani Tamara, która zna odpowiedzi na wszystkie pytania.

Czas mija szybko-szybko i nasz mały Mitek, który wydawało się niedawno nauczył się chodzić i mówić, już chodzi do przedszkola. Mitkowi bardzo podoba się w przedszkolu, są tam wesołe i mądre dzieci, z którymi chętnie się bawi. Jeszcze więcej w przedszkolu ciekawych i niezwykłych zabawek.

Na przykład jest tam ogromny miś imienia Michał, z którym wszystkie dzieci lubią się przytulać, lub prawdziwy duży elektryczny samochód, w którym każde dziecko może poczuć się kierowcą i wozić przyjaciół. W przedszkolu są też zwierzęta, które Mitek bardzo lubi. Duża czerwona papuga Szczepan, którą dzieci nauczyły mówić: „Cześć". I wiele małych kolorowych rybek żyjących w szklanym akwarium.

Mitek często się im przygląda i czasami może spędzić cały dzień na tej czynności. Każdej rybce chłopiec dał imię i dokładnie wie, kto i gdzie mieszka oraz czym się żywi.

Pewnego dnia Mitek ponownie podchodząc do akwarium odkrył, że wśród znanych i znajomych rybek pływają małe, jeszcze nieznane mu rybeczki. Zawołał do akwarium swoich przyjaciół czarnowłosego kędzierzawego chłopca Alka i śmieszną rudą dziewczynkę Kasię.

Patrzcie! Opiekunowie osadzili nowe rybki! — entuzjastycznie zwrócił się do przyjaciół.

Jakie są piękne... — zamyślnie powiedziała Kasia, przyglądając się nowościom.

Tylko takie małe, — dodał z mądrym wyrazem twarzy Alek.

Wtedy do grupy przyjaciół podszedł Witek. Był najstarszy w grupie i lubił drażnić innych.

Co tam patrycie? — zapytał Witek.

Opiekunowie przynieśli nowe rybki, — odpowiedział mu Mitek. Chciał się dzielić radością ze wszystkimi.

Ha, głupi jesteście chłopcy. To nie opiekunowie przynieśli rybki, to dzieci tych, które tu już mieszkały, — zaśmiał się z dzieci Witek.

Jak dzieci? — zainteresowała się Kasia, — a skąd się wzięły?

Urodziły się chyba, nie wiem, — odpowiedział Witek i sam zainteresował się pytaniem Kasi.

Może zapytamy opiekunkę? — zaproponował Alek.

Dzieci całą grupą poszły do opiekunki. Znalazłszy Panią Tamarę przy papudze, zwróciły się do niej z pytaniem:

Pani Tamaro, a skąd się biorą dzieci?

Opiekunka była bardzo zaskoczona nieoczekiwanym pytaniem, ale pospieszyła odpowiedzieć:

Dzieci pojawiają się u mamy w brzuszku, — powiedziała pewnie.

A jak tam trafiają? — zdziwiona zapytała Kasia.

Aby odpowiedzieć na to pytanie, opiekunka zaprowadziła dzieci do dużego stołu. Stanęły wokół niego, a ona wyjęła pudełko z puzzlami i wysypała je na stół. Następnie powiedziała:

Wyobraźcie sobie, że wszyscy ludzie, których znacie, wasze mamy, taty, babcie i dziadkowie, a także wy sami — to puzzliki, — zaczęła. Dzieci wzięły po puzzliku do ręki i kiwały głowami, — Każdy człowiek jest wyjątkowy na swój sposób, ale gdzieś na planecie chodzi inny człowiek, który do niego pasuje, dokładnie jak jeden puzzlik pasuje do drugiego. Wasze mama i tata — to dwa puzzliki, które znalazły się nawzajem. Kiedy się łączą, oddają to, co w nich najlepsze i tworzą nowe życie. Ale tylko jeśli te puzzliki do siebie pasują, wychodzi z tego obraz niezwykłej piękności.

Znaczy, my — to obraz, który złożył się z mamy i taty? — zapytał Mitek.

Można powiedzieć i tak, — odpowiedziała Pani Tamara, — Wasze rodzice się połączyli i wyszliście wy.

A u rybek też tak? — zapytał uważny Alek.

U rybek? — upewniła się opiekunka.

Tak, u tych w akwarium, — powiedział Witek.

Aha, stąd takie pytania! — zaśmiała się Pani Tamara, — Tak, u rybek też, tylko kiedy znajdują sobie parę, wychodzi od razu wiele-wiele małych, bo mama rybka składa je w postaci drobniutkich ikrzyn.

O rany! — krzyknęły dzieci, — Cała masa braci i sióstr na raz!

Wszyscy się roześmiali i znowu pobiegli do akwarium. W ten sposób dzieci dowiedziały się, skąd się biorą dzieci, a Pani Tamara zrozumiała, że jej podopieczni bardzo szybko rosną.

Bajka Skąd się biorą dzieci? jest dostępna w formacie FB2 na telefony, tablety, komputery i czytniki e-booków.
Podobne bajki
Jak Kołobek poznawał ludzi na stronach internetowych
Jak Kołobek poznawał ludzi na stronach internetowych
I Kołobek bywa samotny. Dlatego postanowił — zarejestruję się na portalu randkowym. Od tego wszystko się zaczęło. Współczesna pouczająca baśń o tym, jak Kołobek poznawał ludzi w internecie
5 760 3
Jak zając i wilk zamienili się ogonami
Jak zając i wilk zamienili się ogonami
Pouczająca współczesna baśń o tym, jak Zając i Wilk postanowili zamienić się ogonami. Co z tego wyniknie?
31 886 3
Opowieść o księżniczce i smoku
Opowieść o księżniczce i smoku
Współczesna baśń o pewnej księżniczce, która bardzo-bardzo bała się strasznego smoka. Ale pewnego dnia przezwyciężyła strach i postanowiła go odwiedzić... I tak narodziła się nowa przyjaźń.
12 376 4
Bajka o trzech ciastach
Bajka o trzech ciastach
Pewnego razu król powiedział swoim córkom — upiecz mi każda ciasto na moje urodziny. Dwie przyszłe księżniczki wykonały zadanie, a trzecia przyszła z pustymi rękami. Z autorskiej bajki dowiesz się dlaczego
5 392 3

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych bajkach?

↑