Na kalendarzu już ostatnie dni grudnia, niedługo Nowy Rok i Boże Narodzenie! Na ulicach i w sklepach panuje przedświąteczny chaos, wszyscy kupują prezenty pod choinkę i smakołyki na świąteczny stół. Uczniowie czekają na ferie świąteczne i marzą, aby jak najszybciej wyciągnąć sanki i narty.
Ale w tym roku zima okazała się zaskakująco ciepła, wielu ludzi nawet zimowych rzeczy jeszcze nie wyciągnęło, ponieważ Mróz zapomniał o naszych stronach.
Dasha i Arisha z pomocą mamy oczywiście już udekorowały żywą, puszystą choinkę, ozdobily ją girlandą, kolorowymi perłowymi bombkami i różnymi figurkami, a na sam szczyt włożyły małą Gwiazdę Bożonarodzeniową.
Dom wypełnił się magicznym aromatem żywych gałęzi, który jeszcze bardziej przypominał o zbliżającym się Bożym Narodzeniu. Pod choinkę postawili Dziadka Mroza i Śnieżynkę, a obok nich honorowe miejsce zajął mały Bałwanek.
Ale nie wszyscy cieszyli się zbliżającymi się zimowymi świętami, bo bez względu na to, jak udekorujesz dom i choinkę, głównym atrybutem zawsze był i pozostaje śnieg, bo jakie Boże Narodzenie bez śniegu i mrozu?
Wieczorem, gdy wszyscy poszli spać, mały Bałwanek wgramolił się na okno i smutnie patrzył na ulicę, tak bardzo chciał zobaczyć prawdziwy śnieg, a jeszcze bardziej prawdziwych Bałwanków zlepione z tego śniegu.
Dziadku Mrozie!
Zwrócił się Bałwanek do Dziadka Mroza stojącego na swoim miejscu.
Dlaczego na ulicy nie ma śniegu? Czy naprawdę prawdziwy Dziadek Mróz zapomniał, że Boże Narodzenie powinno być śnieżne?
Pomogę ci!
Odezwała się do słów małego Bałwanka Gwiazdka.
Daleko na Północy istnieje miejsce, gdzie zawsze leży śnieg, tam mieszka prawdziwy Dziadek Mróz. Pomogę ci się tam dostać, bo nie jestem zwykłą Gwiazdą, ale Gwiazdą Bożonarodzeniową i mogę dokonywać cudów. Zamknij oczy i powiedz cicho: "Gwiazdo! Gwiazdo! Zabierz mnie w miejsca! Gdzie zawsze leży śnieg!"
Bałwanek zamknął oczy, nie zdążył dokończyć potrzebnych słów, gdy zniknął z pokoju. A rano, zanim jeszcze na ulicy się rozjaśniło, mały podróżnik wrócił i stanął na swoim miejscu.
Opowiedział Gwiazdce, Dziadkowi Mrozowi i Śnieżynce o swojej bajecznej podróży:
Jak pięknie tam jest i bardzo dużo śniegu!
Powiedział entuzjastycznie Bałwanek.
A poza tym spotkałem prawdziwego Dziadka Mroza i poskarżyłem się, że u nas na ulicy wciąż nie ma ani śniegu, ani mrozu. Na co on bardzo się zdziwił i obiecał, że w noc świąt na pewno wszystko naprawi i ludzie na pewno będą mieć śnieg.
A gdy całkiem się rozjaśniło, wszyscy zobaczyli za oknem duże białe płatki śniegu, które powoli opadały na już zamarznięta ziemię.