Żył sobie chłopiec, który zupełnie nie potrafił czytać. Co więcej, wcale nie chciał się czytać uczyć. Miał już 7 lat i powinien był pójść do szkoły. Tak, przyjęli go do szkoły, ponieważ nie znał liter i cyfr. Ale chłopiec się nie zmartwił. Cóż za sprawa… szkoła. Za to teraz miał więcej czasu, aby bawić się z przyjaciółmi i swoimi ulubionymi zabawkami.
1 września wielu jego przyjaciół poszło do szkoły, więc na podwórku nie miał już z kim się bawić. W piaskownicy bawiły się małe dzieci, ale bawienie się z małymi dziećmi wcale go nie interesowało. Za to w domu czekały na niego zabawki. Miał ich ogromną ilość, dlatego chłopiec wcale się nie nudził.
Rodzice starali się zaszczepić swojemu dziecku miłość do książek. Kupili w sklepie wiele kolorowych wydań: bajki „Kolobok