Zin-zin
8 463

Zin-zin

Autor:
Pouczająca bajka zapoznaje dzieci w wieku przedszkolnym ze zjawiskami żywej przyrody jesienią. Bajka opowiada, jak mały miś Motya znalazł nowego przyjaciela - ptaszka.

Nastało babieć lato. Stała cicha, jesienna pogoda.

Mały miś Motya siedział pod brzozą, opierając się o pień. Promienie słońca przedostawały się przez złote liście i łaskotały ciepłem nosek Motyę. Ze zadowolenia zmrużył oczy. Na duszy było lekko i spokojnie.

Zin-zin.

Rozległo się nad uchem. Motya szeroko otworzył oczy, obracając głowę, ale nikogo nie zobaczył. "Pewnie mi się zdawało" - pomyślał, i znowu pogrążył się w jesiennej ciszy.

Zin-zin.

Powtórzyło się, już nad drugim uchem. Motya drgnął: "Pewnie zachorowałem, mam dzwonienie w uszach", ale dla pewności zapytał:

Kto dzwoni?

Zin-zin-eczka!

Ale cię nie widzę, kim jesteś - niewidzialnym ptaszkiem?

Zin-zin-eczka,
Ptaszek malutki!
Spróbuj mnie znaleźć,
Będę głosem wołać!

Zin-zin! Jestem tutaj!

Motya poszedł w stronę dzwonkiego głosku:

A jaka jesteś? Opowiedz, żeby łatwiej było szukać!

Zin-zin! Za mój dzwonki głosek jesień obdarowała mnie żółtą koszuleczką.

Rozległo się z drugiej strony.

Jak więc cię znaleźć wśród żółtych liści?

Moja główka jest czarna, z białymi policzkami, patrz uważniej, zin-zin!

Widzę! Widzę! Jaka ty piękna!

Zachwycił się Motya. Mały ptaszek szybko odleciał z gałązki i usiadł na wyciągniętej łapce Motyę.

No, poznajmy się – jestem sikora, wcześniej mnie zwano Sikoreczką. Jaskółki i kruki już odleciały w ciepłe kraje, a my sikory to ptaki nieprzelotne.

Nie smucz się, będę się z tobą bawić!

Dzin, a ty nie zaśniesz? Nie pójdziesz w sen zimowy?

Nie, jeszcze za wcześnie. Kiedy spadnie śnieg, dopiero wtedy zbuduję sobie norkę i będę spać do wiosny.

Zin! Wspaniale! Znajdź mnie!

I sikora zniknęła.

Zin-zin!

Słychać było z sąsiedniego dębu.

Motya bardzo zaprzyjaźnił się z wesołą sikorą, przez dwa miesiące bawili się w chowanego, opowiadali sobie ciekawe historie. Ale przyszła pora rozstania do wiosny.

Nie smucz się sikoro, trochę pospię, i chrrr – prrr…

Mówił, ziewając Motya, kładąc się do łóżka. Ale wkrótce mały miś słodko chrapał.

Zin, śpij spokojnie, Motya. Kiedy się obudzisz, na pewno będę obok ciebie.

Zostaw opinię

Bajka Zin-zin jest dostępna w formacie FB2 na telefony, tablety, komputery i czytniki e-booków.
Komentarze()
Podobne bajki
Jak Kołobek poznawał ludzi na stronach internetowych
Jak Kołobek poznawał ludzi na stronach internetowych
I Kołobek bywa samotny. Dlatego postanowił — zarejestruję się na portalu randkowym. Od tego wszystko się zaczęło. Współczesna pouczająca baśń o tym, jak Kołobek poznawał ludzi w internecie
5 758 3
Jak zając i wilk zamienili się ogonami
Jak zając i wilk zamienili się ogonami
Pouczająca współczesna baśń o tym, jak Zając i Wilk postanowili zamienić się ogonami. Co z tego wyniknie?
31 884 3
Opowieść o księżniczce i smoku
Opowieść o księżniczce i smoku
Współczesna baśń o pewnej księżniczce, która bardzo-bardzo bała się strasznego smoka. Ale pewnego dnia przezwyciężyła strach i postanowiła go odwiedzić... I tak narodziła się nowa przyjaźń.
12 374 4
Bajka o trzech ciastach
Bajka o trzech ciastach
Pewnego razu król powiedział swoim córkom — upiecz mi każda ciasto na moje urodziny. Dwie przyszłe księżniczki wykonały zadanie, a trzecia przyszła z pustymi rękami. Z autorskiej bajki dowiesz się dlaczego
5 392 3
Jeszcze tu nic nie ma.

Użyj 🔊
aby dodać bajkę
do odtwarzacza

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych bajkach?