Pewnie wiele razy słyszałeś od swoich rodziców, mój przyjacielu, że trzeba przygotowywać się z wyprzedzeniem. Ale niewielu z nas to robi. I po co w ogóle zbierać plecak z góry?
Dokładnie tak myślał chłopiec Piotr. Prawie każdego ranka opóźniał się razem z tatą, jeden do szkoły, drugi do pracy.
Tak się stało i tego ranka…
Tato, nie widziałeś mojego plecaka? A gdzie moja szkolna kurtka?
Krzyknął Piotr, biegnąc po korytarzu.
Synku, spóźniam się do pracy. Szybko się zbieraj.
Odpowiedział ojciec szorstko.
No, tato, ja też spóźniam się do szkoły. A mój plecak jeszcze zaginął.
Zapytaj mamę. Ja też nie mogę znaleźć swojego krawata.
I wtedy do korytarza wyszła mama. Dała Piotrowi już spakowany plecak i podała tacie jego krawat.
Dlatego wam ciągle mówię, że rzeczy trzeba przygotowywać i plecak zbierać z wyprzedzeniem.
Powiedziała mama surowo, ale spokojnie.
Tyle że nikt jej już nie słuchał. Piotr i tata bardzo się spóźniali. Szybko zbiegli po schodach i wskoczyli do samochodu.
Teraz się nie spóźnimy.
Powiedział tata z ulgą.
Ale kiedy wyjechał na drogę, zobaczył ogromny korek. Wszystko dlatego, że zima w tym roku postanowiła przyjść wcześniej. Śnieg padał w nocy. A wielu kierowców nie zdążyło przygotować swoich samochodów do zimy. W tym również tata Piotra.
Do zimy też się nie przygotowywał. A na próżno… Właśnie dlatego tego dnia doszło do wielu wypadków na drodze.
Piotr zobaczył, jak jeden samochód mocno wpadł w poślizg na zakręcie i prawie wjechał w słup.
Tato, jaki horror.
Krzyknął Piotr, wskazując na samochód, który znalazł się na poboczu.
Tak, synku. Do zimy samochód trzeba przygotowywać z wyprzedzeniem. I ostrych zakrętów w takiej pogodzie lepiej nie robić.
Tata Piotra bardzo żałował, że sam nie przygotował swojego samochodu do zimy. Jazda tego dnia była naprawdę trudna.
Tata Piotra się zamyślił, ale jego rozmyślania przerwał syn.
Wiesz, tato. Mama nie bez powodu nam ciągle mówi, że wszystko trzeba robić z wyprzedzeniem. Gdybym wczoraj wieczorem spakował plecak, nie spędziłbym tyle czasu rano na szukaniu swoich szkolnych rzeczy i nie spóźnialibyśmy się.
Masz rację, synu. Wszystko trzeba robić z wyprzedzeniem.
Odpowiedział ojciec, któremu stało się nawet wstyd, że nie słuchał naprawdę cennej rady swojej żony.