Korzyści ze snu
65 249

Korzyści ze snu

Autor:
Pouczająca terapeutyczna autorska bajka o dziewczynce, która nie chciała spać, i o korzyściach ze snu. Bajka o córeczce, która nie słuchała rad mamy i kładła się spać późno, o zmęczeniu i problemach, które mogą z niego wyniknąć. Bajka dla dzieci w wieku szkolnym pomoże wyjaśnić dzieciom, że sen jest bardzo ważny.

Żyła sobie mała dziewczynka Ewa. Uważała się za całkiem dorosłą, bo już chodziła do szkoły — do pierwszej klasy. A to oznaczało, że mogła, jak dorośli, kładać się spać bardzo późno.

Wieczór — najciekawszy czas dnia: lekcje zrobione, nic nie przeszkadza w zanurzeniu się w świat gier, oglądaniu kreskówek, rysowaniu — krótko mówiąc, zajmowaniu się masą różnych rzeczy. Ewa nie mogła zrozumieć, dlaczego właśnie wtedy, gdy w grze nadchodził najbardziej intrygujący moment, mama zmuszała ją do pójścia spać. To było takie niesprawiedliwe!

Ewa, już jest późno — dziewiąta godzina. Musisz iść umyć zęby i pójść spać. Jutro do szkoły, — nalegała mama.

Ale mamo, wcale nie chcę spać. Właśnie zaczyna się najciekawsze! — oburzona zawołała dziewczynka. — I po co w ogóle ludzie śpią? Ja nie chcę i spokojnie obejdę się bez snu.

Ewa, jak możesz tego nie rozumieć, — nalegała mama, — w nocy twój rosnący organizm nie tylko odpoczywał, ale i zbiera siły i energię. To konieczne, aby następny dzień spędzić energicznie i wesoło. Z powodu tego, że nie wyśpiasz się wystarczająco, będziesz mieć słabe oceny w szkole, mniej zapamiętasz ważnych i przydatnych informacji. A może nawet w odpowiednim momencie zawiedziesz swoich przyjaciół!

Ależ mamo! Ja się wyśpiam i wiele wiem! — upierała się Ewa. — Wkrótce będą ferie zimowe, wtedy się wyśpię!

I tak powtarzało się każdego wieczoru. Mama przekonywała córkę, aby poszła do łóżka, a dziewczynka się sprzeciwiała i ciągnęła czas. Kładła się i zasypiała późno.

Czas leciał. Oto minęły święta noworoczne, zima się skończyła. Na ulicach panowała wiosna.

Ewa, jak zawsze, wieczorami spierała się z mamą, która zmuszała ją do pójścia spać o odpowiedniej porze.

Pewnego dnia w szkole postanowili zorganizować zawody sportowe, w których miała uczestniczyć klasa Ewy i dzieci z innych szkół.

Ewa, jutro w szkole są zawody. Przypominam — bierzesz udział w sztafecie, — powiedziała dziewczynce mama, — dlatego musisz dzisiaj pójść spać wcześniej i dobrze się wyspać. Aby jutro miała siły nie tylko biegać, ale i wygrać!

Mamo, ja zawsze mam dużo sił, zobaczysz, przybiegę pierwsza, — pochwalała się córka.

Dziewczynka nie poszła spać wcześniej. Musiała dokończyć oglądanie ciekawej kreskówki, potem dokończyć rysunek. A czekał ją jeszcze nowy numer ulubionego magazynu, który musiała przeczytać właśnie tego wieczoru. Dziewczynka zasnęła dopiero blisko północy.

Rano, gdy zadzwonił budzik, Ewa wcale nie chciała wstawać, jej oczy same się zamykały i znowu pogrążała się w śnie.

Mama już otworzyła zasłony, w pokoju zrobiło się jaśniej.

Ewie nic nie pozostało, jak wstać i pójść do łazienki się umyć. Dziewczynka nie miała sił nawet się ubrać, marzyła tylko o tym, aby znowu położyć się na swoim miękkim, ciepłym łóżku i zasnąć.

W szkole wszyscy się krzątali. Nawet nauczycielka, którą dzieci zawsze widziały w sukience, była ubrana w dres. Planowała pójść na trybunę, aby wspierać klasę podczas zawodów. W sztafetach uczestniczyły cztery szkoły i wszystkie chciały wygrać.

Nauczycielka wychowania fizycznego Katarzyna Aleksiejewna zebrała uczestników zawodów, wśród których była i Ewa, i dała rady, jak prawidłowo wykonywać zadania na stadionie.

Ewa, wszystko z tobą w porządku? — zapytała Katarzyna Aleksiejewna, widząc kwaśną minę niewyspanej dziewczynki. — Jakaś jesteś smutna.

Wszystko dobrze! — niechętnie odpowiedziała Ewa. — Po prostu się denerwuję.

I oto zawody się zaczęły: dzieci ciągnęły linę, skakały w workach, a potem zaczęła się sztafeta z obręczą.

Zespół Ewy zajmował drugie miejsce. Dzieciom trzeba było wygrać ostatni bieg, aby zwyciężyć.

Dziewczynka nie miała już żadnych sił, była bardzo zmęczona. W decydującej sztafecie miała z flagą w ręce obiec stożek, wrócić i przekazać flagę następnemu zawodnikowi.

Gdy flaga znalazła się w ręce Ewy, nie mogła zrobić ani kroku — upadła bez sił.

Dziewczynkę podniesiono i zabrano do gabinetu medycznego. Pielęgniarka uważnie ją zbadała i wezwała mamę.

Pana córka jest całkowicie zdrowa, ale jest bardzo zmęczona, — powiedziała pielęgniarka, — musi się dobrze wyspać i będzie znowu pełna energii.

W gabinecie była też nauczycielka Ewy, która również bardzo się martwiła o zdrowie dziewczynki. Spojrzała wymownie na jej mamę.

Dlaczego nie kładziecie dziecka spać o odpowiedniej porze, zwłaszcza przed takimi ważnymi wydarzeniami? — surowo zapytała Katarzyna Aleksiejewna.

Przepraszam, — cicho powiedziała Ewa, — mama tu nie jest winna, to przez mnie nasz zespół dzisiaj przegrał. Wczoraj długo nie chciałam pójść spać, chociaż mama nalegała.

Ewa zrozumiała, że mama nie bez powodu każdego wieczoru przekonuje ją, aby poszła spać o odpowiedniej porze. Dzisiaj zawiodła swoich kolegów z klasy.

Jeśli nie będzie kładła się spać o wyznaczonym czasie, wkrótce w jej dzienniku pojawią się dwójki, bo organizm nie będzie miał sił do nauki.

Zostaw opinię

Bajka Korzyści ze snu jest dostępna w formacie FB2 na telefony, tablety, komputery i czytniki e-booków.
Komentarze()
Podobne bajki
Jak Kołobek poznawał ludzi na stronach internetowych
Jak Kołobek poznawał ludzi na stronach internetowych
I Kołobek bywa samotny. Dlatego postanowił — zarejestruję się na portalu randkowym. Od tego wszystko się zaczęło. Współczesna pouczająca baśń o tym, jak Kołobek poznawał ludzi w internecie
5 758 3
Jak zając i wilk zamienili się ogonami
Jak zając i wilk zamienili się ogonami
Pouczająca współczesna baśń o tym, jak Zając i Wilk postanowili zamienić się ogonami. Co z tego wyniknie?
31 884 3
Opowieść o księżniczce i smoku
Opowieść o księżniczce i smoku
Współczesna baśń o pewnej księżniczce, która bardzo-bardzo bała się strasznego smoka. Ale pewnego dnia przezwyciężyła strach i postanowiła go odwiedzić... I tak narodziła się nowa przyjaźń.
12 374 4
Bajka o trzech ciastach
Bajka o trzech ciastach
Pewnego razu król powiedział swoim córkom — upiecz mi każda ciasto na moje urodziny. Dwie przyszłe księżniczki wykonały zadanie, a trzecia przyszła z pustymi rękami. Z autorskiej bajki dowiesz się dlaczego
5 392 3
Jeszcze tu nic nie ma.

Użyj 🔊
aby dodać bajkę
do odtwarzacza

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych bajkach?