W jednym mieście żył chłopiec o imieniu Kolja. Mieszkał z mamą i tatą w małym, przytulnym mieszkaniu. Kolja chodził do szkoły, uprawiał piłkę nożną i bardzo kochał zwierzęta. W drodze do szkoły zawsze kupował kawałek kiełbasy i karmił kociaka, który mieszkał na ulicy niedaleko domu Kolji.
Kolja uczył się dobrze i miał wielu przyjaciół. Chłopiec zawsze pomagał rodzicom. Czasami sam, bez pomocy mamy, przygotowywał kolację i nakrywał do stołu. Kolja potrafił sam naprawić krzesło, pomagał tacie obsługiwać samochód.
Ale chłopiec miał jedną osobliwość – w nic nie wierzył i był bardzo podejrzliwy.
Wszyscy nauczyciele jednogłośnie mówili: „Ten Kolja doprowadzi nas do szaleństwa! Ciągle się z nami sprzecza i w nic nie wierzy!