W pewnym magicznym ogrodzie kwiaty były żywe, niczym ludzie. Kogo tylko w tym ogrodzie nie było! I bujne szkarłatne róże, i niebieskie jak niebo pierwiosnki, i egzotyczne orchidee… Wszystkie kwiaty przyjaźniły się ze sobą, śmiały się, bawiły, odwiedzały się nawzajem.
Ale był wśród kwiatów młodzieniec Narcyz — wyróżniał się szczególnym pięknem, a zarazem pychą. Z nikim się nie przyjaźnił, na pytania kwiatów odpowiadał szyderczo. Wszystkie dni spędzał przy stawie, którego wodna tafla była spokojna i odbijała, niczym lustro, jego idealne, chłodne piękno.
Pewnego dnia wszystkie kwiaty zebrały się u wesołych sióstr-stokrotek i zaczęły swoją ulubioną zabawę „kocha — nie kocha". Wróżenie na stokrotce — najpewniejsze. Co wypadnie na płatkach stokrotki, to na pewno prawda! Goście zdążyli powróżyć wszystkim mieszkańcom ogrodu. Kolej doszła i do Narcyza.
Przyjaciółki-stokrotki roześmiały się.
No, tu nie trzeba wróżki! Jasna sprawa, wypadnie „nie kocha